Żywność zdrożała o 15,6 proc., a nośniki energii o 16,7 proc. Paliwa do prywatnych środków transportu staniały aż o 15,5 proc. Rada Towarzystwa Ekonomistów Polskich (TEP) jest oburzona treścią wypowiedzi prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego. Rada wskazała, że szef banku centralnego podczas ostatniej konferencji «bezpodstawnie zarzucał ekonomistom oraz dziennikarzom brak obiektywizmu, upolitycznienie, a nawet – szkodzenie Polsce». W ocenie ekspertów przyczyny spadku inflacji może być wiele, w tym spadki cen warzyw i owoców po sezonie letnim oraz tańsze paliwo. Premier wskazał, że «receptami posłów PO» na zwalczanie inflacji było «wdrożenie rozwiązań, po których wzrosłoby bezrobocie».

Kiedy roczne wskazania przekroczą 5 proc., ekonomiści zaczynają mówić o inflacji kroczącej. Inflacja to powszechny wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych. W ocenie ekonomistów mBanku najważniejszą wiadomością jest spadek inflacji bazowej, po wyłączeniu cen żywności i energii. PIE wskazał, że ceny paliw znajdują się obecnie w deflacji. Prognoza inflacji to proces niezwykle istotny dla oceny zdrowia gospodarki kraju.

I pewnie na podobnym poziomie — przeciętnie — będzie też w 2025 r. Tutaj elementów, które budują obawy o to, jak szybko uda się sprowadzić inflację do celu, jest całkiem sporo — powiedziała ekonomistka. Przypomnijmy, że cel inflacyjny NBP to 2,5 proc.

Jak już wiemy, inflacja w Polsce już hamuje i proces ten obserwujemy od marca 2023 r. Ceny po raz pierwszy nie wzrosły w ogóle w stosunku do poprzedniego miesiąca. Wskaźnik inflacji w Polsce może być nawet jednocyfrowy. To, że ceny rosną, a spada siła nabywcza naszych pieniędzy. Przy wysokiej inflacji za tę samą kwotę środków kupisz za miesiąc mniej potrzebnych dóbr. Aby powstrzymać tę negatywną sytuację i nie dopuścić do przerodzenia się jej w inflację galopującą lub hiperinflację, podejmowane są różne decyzje m.in.

Inflacja «niewygodnie» wysoka. MFW pokazuje prognozy i wzywa banki do restrykcyjnej polityki

Wiele planów, zarówno tych dotyczących inwestycji, jak i tych dotyczących konsumpcji, jest odsuwanych w czasie – inwestorzy czy osoby planujące zakup liczą na dalszy spadek cen. Inwestycje są zahamowane, co oddziałuje negatywnie na całą gospodarkę. Takie świadczenia zwiększają bowiem dochody Polaków, którzy przez to wydają więcej pieniędzy, a więc pobudzają popyt.

  • W ujęciu miesięcznym zanotowaliśmy spadek cen o 0,2 proc.
  • Ten zbieg czynników podażowo-popytowych najpierw był radosnym momentem dla przedsiębiorców, którzy swobodnie podnosili ceny bez obaw o brak zbytu.
  • W ciągu roku ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 12,7 proc.
  • Jak pokazuje kalkulator kredytu hipotecznego, prognozowany spadek WIBOR(R) do poziomu około 5% może obniżyć raty nawet o kilkaset złotych.

W ciągu roku ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 12,7 proc. Nośniki energii podrożały o 13,9 proc., a ceny paliw do prywatnych środków transportu spadły o 6,1 proc. Miarą wzrostu cen towarów i usług jest najczęściej wskaźnik inflacji konsumenckiej, w skrócie oznaczany jako CPI (Consumer Price Index). Wskaźnik ten szacowany jest na podstawie zmian ceny określonego koszyka dóbr podstawowych, tj. Spełniających potrzeby przeciętnego gospodarstwa domowego. Nie ma jednej, zawsze stałej listy towarów wchodzących w skład takiego koszyka.

Inflacja w Polsce – przekrój danych historycznych

(w tym towarów o 1,7 proc. i usług o 1 proc.). W maju ceny rosły o 1,7 proc., w kwietniu o 2 proc., a w marcu o 3,3 proc. Malejące tempo wzrostu tego wskaźnika może sugerować, że presja inflacyjna nieco zelżała.

Jak wypadają nowe dane na tle prognoz ekonomistów? Średnia w typowaniach była na poziomie 8,5 proc. Rząd już zapowiedział przedłużenie tej «promocji» do końca roku.

– My się nie zgodziliśmy na takie podejście i mamy dzisiaj najniższe bezrobocie w historii Polski, a inflacja rzeczywiście zaczęła bardzo mocno spadać. Jestem przekonany, że w następnych miesiącach dalej będzie spadała – zaznaczył. Wskutek ceny ropy cala wyższe po siniakach, przekazane minuty na skupienie się przez inflacji spada realna wartość naszych wynagrodzeń. Co prawda, nasze pensje rosną choćby wskutek podnoszenia płacy minimalnej, jednak ich wzrost nie nadąża za inflacją. Przeciętne wynagrodzenie w Polsce spadło realnie o około 2,1 proc.

W maju,
czerwcu oraz sierpniu jego miesięczna dynamika wyniosła 0,0%, a w lipcu
odnotowano zwyczajny sezonowy spadek o 0,2% mdm. Ważne jest podkreślenie, że inflacja nie jest jednorazowym zdarzeniem czy przypadkowym wzrostem cen jednego produktu. Jest ogólnym trendem wzrostu cen na wielu różnych rynkach. W praktyce mówi się o inflacji, gdy jej poziom jest na tyle istotny i trwały, że wpływa na gospodarkę oraz sytuację ekonomiczną społeczeństwa. Określany jest jako procentowy wskaźnik, który wskazuje, o ile wzrosły przeciętne ceny towarów i usług w porównaniu z określonym wcześniejszym okresem.

Prognoza stopy referencyjnej w Polsce (proc.)

Przez ostatnią dekadę w statystykach liczonych przez GUS żywność i napoje bezalkoholowe odpowiadały przykładowo za około 25 proc. Koszyka, użytkowanie mieszkania i nośniki energii za około proc., a wydatki na odzież i obuwie albo zdrowie po około 5 proc.. Podobnie działa to w przypadku bardziej szczegółowych grup, gdzie ceny mleka lub pieczywa mają na wskaźnik CPI znacznie wyższy wpływ niż udział 0,01 proc. Wzrost współczynnika inflacji oznacza spadek siły nabywczej pieniądza. W praktyce znaczy to, że za tę samą sumę środków finansowych jesteśmy w stanie kupić coraz mniejszą ilość dóbr i usług.

Inflacja – co warto o niej wiedzieć w 2021 roku?

Ekonomista zaznaczył, że spadek inflacji miał szeroki zakres i został odnotowany we wszystkich głównych kategoriach koszyka inflacyjnego. «Niższe ceny w zakresie transportu (o 4,3 proc.) oraz rekreacji i kultury (o 0,5 proc.) obniżyły ten wskaźnik odpowiednio o 0,40 p. proc. i 0,03 p. proc» – napisano. Inflacja to proces zmiany cen w obrębie gospodarki. Mierzy się ją przy pomocy wskaźników wzrostu cen. W Polsce informacje na temat inflacji w ujęciu miesięcznym, kwartalnym, półrocznym i rocznym podaje Główny Urząd Statystyczny.

W najbliższym czasie na wysoki poziom inflacji w Polsce może wpływać także wygaszanie poszczególnych elementów tarczy antyinflacyjnej. Istnieje także pojęcie inflacji bazowej, czyli inflacji w wysokości steeleye reorganizuje ofertę regtech z dodatkiem danych rynkowych refinitiv służącej ocenie zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych w gospodarce. Jeśli sprawdzą się powyższe prognozy, istnieje szansa na obniżkę stóp procentowych, a więc także obniżenie oprocentowania kredytów.

Osoby, które już spłacają zobowiązania, będą mogły też liczyć na obniżenie swoich rat. Jak pokazuje kalkulator kredytu hipotecznego, prognozowany spadek WIBOR(R) do poziomu około 5% może obniżyć raty nawet o kilkaset złotych. Inflacja w Polsce przez długi czas utrzymywała się na niskim poziomie, zbliżonym do celu inflacyjnego wyznaczonego przez Narodowy Bank Polski. Jej stopniowy wzrost zaczęliśmy obserwować w 2021 r., jednak dopiero w marcu 2022 r.

Według założeń NBP już w IV kwartale wskaźnik cen powinien osiągnąć poziom 7,6 proc. Według prognoz jednak do celu inflacyjnego 2,5 proc. Możemy jednak dochodzić nawet przez kolejne 2 lata. Obniżki stóp prognozuje także ekonomistka Banku Pocztowego.

Jeśli VAT na żywność nie wzrośnie, inflacja wiosną będzie poniżej 4 proc.

Analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) wskazali, że hamująca inflacja to głównie efekt spadku cen paliw. Zdaniem Petki-Zagajewskiej istnieje jednak sporo obaw dotyczących nowego konieczność bieżących wiadomości biznesowe poziomu równowagi w procesach inflacyjnych. — Choć wiosną przyszłego roku zobaczymy inflację na poziomie 4 proc., to w grudniu 2024 r. Wskaźnik CPI wciąż będzie na poziomie ok. 4 proc.