Syndyk uznał naruszenia za na tyle poważne, by w grudniu 2022 r. Skierować do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez władze Abrisu. Jego zdaniem polegało na „korupcji gospodarczej”, która doprowadziła do nadmiernego zadłużania spółki, czego skutkiem było pokrzywdzenie obligatariuszy GetBacku. Przypomniała też, że choć kilkudziesięciu wierzycieli zgłaszało zastrzeżenia do układu, sąd ich nie uwzględnił. Popłaciła, spółka notuje skokowy wzrost sprzedaży.

Syndyk sugeruje, że może to mieć związek z odkryciem, którego dokonał w aktach jednego ze śledztw dotyczących GetBacku. Wypatrzył, że Abris powielił model z wynagradzaniem prezesa w stosunku do kolejnego menedżera – Przemysława Dąbrowskiego, który w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego pełnił kolejno funkcję prezesa i wiceprezesa. Miał on otrzymać od Abrisu co najmniej 3 mln zł za usługi doradcze. Przemysław Dąbrowski, zeznając, potwierdził otrzymanie tej kwoty i przedstawił umowę. Na potrzeby postępowania prowadzonego przed Sądem Okręgowym w Warszawie w sprawie z powództwa syndyka przeciwko LC Corp B.V.

  • Za to mówiono o powoływaniu się na wpływy w KNF, o czym jest mowa w filmie i książce „Wszystkie chwyty dozwolone.
  • Spółka złożyła wniosek do Ministerstwa Sprawiedliwości o przeprowadzenie działań nadzorczych w stosunku do doradcy restrukturyzacyjnego Marcina Kubiczka.
  • Innymi słowy przewidziana konstrukcja zakładała, że Konrad Kąkolewski na zlecenie Abris Capital Partners doradzał samemu sobie, za co otrzymał wynagrodzenie w wysokości 1 mln Euro na zagraniczne konto swojego podmiotu.
  • W tym miejscu wskazać należy, że wnioskodawca złożył zawiadomienie dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstwa z art. 399 PR przez osoby wchodzące w skład Zarządu GetBack (po zmianie nazwy – Capitea wobec zaistnienia okoliczności, o których mowa szczegółowo poniżej.
  • Znamienne jest też to, że prokuratura nie przychyliła się do żadnych twierdzeń stawianych przez Capiteę.

W kontekście tych oświadczeń nie sposób nie odnieść wrażenia, że działania Rady Wierzycieli, a w szczególności Radosława Barczyńskiego, miały w założeniu na celu stanowić uzasadnienie i wsparcie nie tyle dla działań Nadzorcy Sądowego, co samego GetBack zamierzającego wycofać propozycje konwersyjne. W tym miejscu wskazać należy, że wnioskodawca złożył zawiadomienie dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstwa z art. 399 PR przez osoby wchodzące w skład Zarządu GetBack (po zmianie nazwy – Capitea wobec zaistnienia okoliczności, o których mowa szczegółowo poniżej. W realizację umowy ze strony Abris bezpośrednio zaangażowana była Paulina Pietkiewicz, obecny członek zarządu Capitea S.A. Oraz jednocześnie obecny 49,99% właściciel (od 2022 roku) spółki prawa luksemburskiego DNLD Holdings S.a.r.l., posiadającej z kolei 60,07% akcji w kapitale zakładowym Capitea S.A. W jego interpretacji Prokuratura Regionalna w Warszawie ma spore zastrzeżenia i widzi podstawę do tego, aby po odebraniu zarządu Capitei i otwarciu postępowania (czy tak się ostatecznie stanie zdecydują wierzyciele Capitei) zarządcą był inny podmiot niż dotychczasowy i aby zmieniony został także kurator dla obligatariuszy. Potwierdzenie tych informacji uzyskaliśmy w biurze prasowym warszawskiej Prokuratury Regionalnej.

Skarga pauliańska ma unieważnić wyprowadzenie aktywów z Idea Banku

Poszukiwań nowego inwestora dla VB Leasing syndyk z pewnością nie ograniczy do polskiego rynku, a do zorganizowania procesu sprzedaży najchętniej zatrudni renomowanego doradcę. Wśród spółek leasingowych należących do grup bankowych, które mogą być zainteresowane skokowym zwiększeniem skali biznesu poprzez przejęcie. Potencjalni kupcy to także fundusze private equity (PE), które w ubiegłym roku w warunkach niepewności geopolitycznej i kryzysu raczej gromadziły pieniądze, niż wydawały.

Bez wątpienia bowiem Paulina Pietkiewicz – jako długoletni wsółpracownik Abris Capital Partners (w tym członek zarządu wielu spółek z grupy Abris), dokonujący z jego ramienia czynności opisanych powyżej – nie daje rękojmi należytego sprawowania zarządu, a interes właściciela Spółki oraz swój własny przedłoży ponad interesem Spółki i jej wierzycieli. W szczególności, gdy od 2022 roku Paulina Pietkiewicz posiada 49,99% udziałów DNLD Holdings s.a.r.l., która jest 60,07% akcjonariuszem Capitea (o czym poniżej). Jest to istotne w kontekście opisanych powyżej kontrowersji związanych z nagłym wycofaniem przez GetBack ( później po zmianie nazwy Capitea) propozycji układowych przewidujących konwersję wierzytelności na akcje w podwyższonym kapitale zakładowym Spółki.

Zaspokojeniu w postępowaniu upadłościowym podlegają zobowiązania powstałe przed ogłoszeniem upadłości.Zgłosić należy wierzytelność, choćby do dnia ogłoszenia upadłości nie była wymagalna [zob. W wypadku ogłoszenia upadłości banku Prawo upadłościowe przewiduje aż 10 kategorii wierzytelności na mocy przepisu art. 440 ust. Burza wokół Marcina Kubiczka na dobre rozpoczęła się w momencie, gdy ten jako fed podnosi stopę procentową, rynki prawie nie reagująu (podmiot ten jest wierzycielem Capitei) złożył w styczniu wniosek o ponowne otwarcie postępowania układowego Capitei. Do wniosku nie tak dawno pozytywnie ustosunkowała się Prokuratura Regionalna w Warszawie. «Wiele się mówiło, że spółka windykuje należności m.in. z funduszy inwestycyjnych, ale GetBack nigdy nie miała swojego TFI, co spowodowało, że wierzyciele w postępowaniu restrukturyzacyjnym nigdy nie dowiedzieli się, jaka jest wartość tych certyfikatów» – powiedział współpracujący z syndykiem prawnik Karol Tatara.

Czołowy bank dołącza do programu Bezpieczny kredyt. Zaskakująca cena hipotek

To z kolei sprawia, jak stwierdził, że wierzyciele GetBack nie mogli dowiedzieć się, jakie są możliwości zaspokojenia ich wierzytelności. W masie upadłości Idea Banku znalazło się ostatecznie już tylko 49,99 proc. Akcji IGL, których wartość zbywcza podlega istotnemu obniżeniu z uwagi na brak płynności oraz brak kontroli. psychologia udanego inwestowania w pamm Przyznane holenderskiemu wehikułowi Leszka Czarneckiego uprawnienia dają mu praktycznie pełną kontrolę nad Idea Getin Leasing S.A. – tak długo, jak LC Corp pozostanie właścicielem choćby jednej akcji tej spółki. Ostatecznie przekłada się to negatywnie na perspektywy zaspokojenia ogółu wierzycieli Banku.

Wpływ na wykonanie układu GetBacku

Chodzi tu nie tylko o skuteczną windykację obsługiwanych portfeli wierzytelności, ale przede wszystkim o działania mające na celu wyegzekwowanie odszkodowań i innych świadczeń należnych spółce od podmiotów odpowiedzialnych za wyrządzenie jej szkód majątkowych” – czytamy w odpowiedzi zarządu. Tym razem Marcin Kubiczek wytacza ciężkie działa przeciwko funduszowi Abris Capital, który poprzez konsorcjum DNLD był i jest głównym akcjonariuszem dawnego GetBacku. Syndyk twierdzi, że „ani na etapie postępowania restrukturyzacyjnego, ani wykonywania układu nie były przeprowadzone żadne czynności mające na celu weryfikację odpowiedzialności i podstaw do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych od głównego akcjonariusza GetBack ani jego beneficjentów rzeczywistych”.

Nagłe zniknięcie konwersji

Jeśli by do niej doszło, to w pierwszej kolejności zostaną zaspokojeni jej główni wierzyciele – Bank Pekao i VeloBank. Syndyk wskazał w swoim wniosku o zmianę układu przykłady naruszenia prawa – według niego – przez członków zarządu spółki, w tym pozbawienie wierzycieli możliwości forex broker instaforex review forex głosowania nad układem, który przewidywał częściową zamianę wierzytelności na akcje, co umożliwiłoby przejęcie przez nich kontroli nad spółką. Poinformował o złożeniu wniosku do prokuratury dotyczącego nadzorcy sądowego GetBack, który do tej sytuacji dopuścił.

Poprzednie środki mające na celu wsparcie wzrostu gospodarczego i rynku nieruchomości nie zdołały poprawić nastrojów inwestorów. Syndyk ripostuje, że nie jest uprawniony do sprzedania akcji VBL z góry wybranemu podmiotowi, a jego spółka nie prowadzi i nigdy nie prowadziła doradztwa dla któregokolwiek z tych podmiotów, zaś Leszek Czarnecki chce go po prostu zdyskredytować. Podczas walnego Marek Bauer poinformował także akcjonariuszy, że warunkiem podpisania aneksu do umowy kredytowej z VeloBankiem jest dodanie zapisu, że bez zgody banku VBL nie może dokonać wypłaty dywidendy za 2022 r., a brak spełnienia tego warunku będzie traktowany jak naruszenie umowy kredytowej. Według informacji udzielonych na NWZ przez zarząd VBL ze względu na „ryzyka reputacyjne” związane z osobą Leszka Czarneckiego z projektu wycofali się także londyński Citi i inwestorzy mezzanine, którzy mieli zapewnić finansowanie podporządkowane.

Akcji spółki leasingowej, jednak większościowy pakiet wraz z przypisanymi do niego uprawnieniami osobistymi należy do LC Corp. z siedzibą w Amsterdamie, kontrolowanym przez Leszka Czarneckiego. Syndyk Idea Banku uważa, że do masy upadłości powinny trafić akcje, które – jego zdaniem – Leszek Czarnecki wyprowadził do swojego wehikułu inwestycyjnego (LC Corp B.V.) w kilku transakcjach między wrześniem 2017 r. Na fakt braku gwarancji wykonania planu restrukturyzacyjnego oraz układu przez Zarząd GetBack (po zmianie nazwy – Capitea) – głównie z uwagi na kierowanie się w sprawowaniu zarządu interesem Abris Capital Partners, nie zaś samej Spółki czy jej wierzycieli – świadczy dodatkowa okoliczność wspólna dla Radosława Barczyńskiego oraz Pauliny Pietkiewicz.

«Transakcja przeprowadzona w sierpniu 2017 roku, na podstawie której GetBack SA nabyła 100 proc. akcji spółki EGB Investments SA za cenę 209 mln złotych, nie przyniesie Spółce przyszłych korzyści ekonomicznych» – stwierdziła Komisja Nadzoru Finansowego, która poinformowała o sprawie prokuraturę. Główny zarzut śledczych wobec Osieckiego (i zarazem jeden z głównych wątków afery GetBacku) dotyczy sprzedaży przez Altus GetBackowi akcji spółki EGB. Jak zaznaczono, „istota pokrzywdzenia zawiera się w nieekwiwalentnej zamianie przez Idea Bank pakietu kontrolnego akcji Idea Leasing S.A., dającego także pośrednią kontrolę nad Getin Leasing S.A., na pakiet mniejszościowy w spółce Getin Leasing S.A. (spółce mniejszej i o dużo słabszych wynikach finansowych), skutkujące wyzbyciem się przez Idea Bank kontroli nad synergiami w finansowaniu biznesów leasingowych.

Ten zaś, jako bank pomostowy Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, musi spełniać zobowiązania wobec nadzoru i Komisji Europejskiej – ma zwiększać wartość, aby mógł osiągnąć jak najwyższą cenę w procesie sprzedaży, który rozpocznie się w tym roku. Dlatego też ogranicza finansowanie, które wiąże się z podwyższonym ryzykiem prawnym. To sprawia, że VBL zaczyna lekko dusić się z braku dopływu świeżego kapitału, a jego sprzedawcy – zniechęceni ograniczeniem sprzedaży – odchodzą do konkurencji. Według zarządu spółki, członków rady nadzorczej i syndyka, jeśli sytuacja finansowa VBL szybko się nie poprawi, spółce będzie grozić upadłość.